Poznań po raz kolejny udowodnił, że biuro rachunkowe w centrum miasta prowadziło nielegalna działalność.
Księgowa, że ho ho
Biuro rachunkowe, o którym będzie jeszcze długo głośno w prasie, okazało się agencją towarzyską, której właściciel zapłaci wysoką karę. Panie, które były nielegalnie i niejawnie zatrudnione nie zajmowały się księgowością, ale świadczyły usługi erotyczne. Faktem jest, że sąsiedzi biura nie mogli mieć podejrzeń, ponieważ kobiety przychodziły do pracy ubrane jak księgowe. Szpilki, garsonki, delikatny makijaż. Dopiero za drzwiami zamieniały się w seksowne prostytutki, które przyjmowały w mieszkaniu bogatych klientów.
Luksusowe ksiegowe
Panowie, którzy wiedzieli, że w kamienicy nie znajduje się biuro rachunkowe, ale agencja wyglądali jak właściciele dużych firm, którzy potrzebują porad finansowych. O dobrą księgową trudno, dlatego nikogo nie dziwił wyjątkowy ruch. Po paru miesiącach policja trafiła jednak na ślad nielegalnych transakcji właściciela i aresztowała go.

Dlaczego kobiety sie prostytuują?
Historia z Poznania porusza kwestię, która wciąż nurtuje badaczy rynku – co prowokuje kobiety do zatrudnienia się w takich charakterze. Wszystkie kobiety, który udawały księgowe były bowiem młode, część z nich studiowała zaocznie. Czy naprawdę posada kurtyzany jest tak opłacalna? Być może ten najstarszy zawód świata sprawia przyjemność nie tylko klientom, ale i ustawodawczyniom.. Co się stanie z kobietami? O tym policja się nie zdecydowała, ponieważ największa kara spoczywa na mężczyźnie.




